środa, 25 stycznia 2017

Czekając na wiosnę...

Cheść wszystkim! Mam do Was pytanie. Czy tylko ja tak czekam na wiosnę? Ne mogę doczekać się ładnej pogody, słoneczka, wycieczek rowerowych i... tego wszystkiego :). W oczekiwaniu na ,,zieloną porę roku" staram cieszyć się zimą, za którą mogę niekiedy zatęsknić. Jeżdżę na sankach, nartach. Lepię dzieła ze śniegu. Razem z tatą niedawno zrobiliśmy wielkie igloo, które (jeśli chcecie) mogę wam pokazać. A wy co robicie, aby umilić sobie styczeń? Piszcie w komentarzach ;).

2 komentarze:

  1. Ja kocham zimę i to zawsze na nią czekam ale wiosna to ta piękna pora roku gdy wszystko budzi się do życia

    OdpowiedzUsuń